RE: Gryffindor
//Nie wiem co z Clov, ale ja już jestem.I już nie narzekaj Ex'siu xD. Ale że nie pamiętam co pisałeś to zaczynam od nowa.//
Im wbiegła do PWG, była zdyszana.
Gdy przebiegła wzrokiem po PW stwierdziła że nie było warto, szczególnie że i tak była już przeziębiona.
"Gdzie on jest, przecież się nigdy nie spóźnia, nie licząc lekcji eliksirów" - myślała gorączkowa.
Zrezygnowana poszła do dormitorium, spodziewała się tam zastać Clov, ale przypomniała sobie że ta nadal siedzi w Wielkiej Sali.
Im zdjęła mundurek Hogwartu i założyła dresy, białą bluzkę i szkolny krawat co wyglądało dość komicznie.
Zeszła z powrotem do głównego salonu.Usiadła przed kominkiem i wsłuchiwała się w trzask palącego się drewna.Zamyśliła się gdy nagle wyrwał ją odgłos odsłaniającego sie portretu.
I rzeczywiście tak było.
Do PWG wszedł Ex.
//Yeah!Wena powróciła x].Chociaż i tak dość krótko napisałam w porównaniu z wcześniejszymi postami.//
__________________
Hello me... Meet the real me
And my misfits way of life
A dark black past is my
Most valued possession
Hindsight is always 20-20,
But looking back it's still a bit fuzzy
Speak of mutually assured destruction?
Nice story... Tell it to Reader's Digest!
Feeling paranoid
True enemy or false friend?
Anxiety's attacking me, and
My air is getting thin'
|