RE: Gryffindor
- Naprawdę, nie wieże że Dumbeldore tego nie widzi - Mruknęła Im.
- Może podpowie mu to wewnętrzne oko Trealwney - jęknął Ex wchodząc do cieplarni, bo odurzył go wstrętny zapach zgnilizny.
Oboje ryknęli śmiechem.
- Co wam tak wesoło - Usłyszeli za sobą głos Profesor Spraut. - Kochanieńka do swojej grupy i Pan Patronum również.
Im podeszła do Katie Bell, Hermiony i Ginny ( Co tam każda z innego rocznika xD.)
A Ex do Harrego i Rona.
*
Im szła korytarzem.Stanęła pod portretem Grubej Damy.
-Budyń Czekoladowy - Odparła powstrzymując śmiech.
Poszła do dormitorium rzuciła plecak i z powrotem poszła do Salonu, gdzie już siedział Ex.
-Cześć - Powiedziała dusząc się ze śmiechu.
- Co...ci jest - spytał gdy dziewczyna ryknęła nie pohamowanym śmiechem.
- Fred, George wlali mi jakiś eliksir do soku - odparła.
A w tym samym momencie do PWG weszli bliźniacy.Im od razu rzuciła się na nich.
Złapała Freda za koszule i pociągnęła do góry.
- Kiedy hahaha mi to przejdzie haha - Ryknęła Im śmiejąc się.
- Spokojnie - powiedział Fred gdy Im puściła go.
-Powinno ci przejść - mruknął Geroge.
- Niedługo - dokończył Fred.
Im odwróciła, się byłą w ściekła ale w tym samym momencie się śmiała.Co bardzo rozbawiło Ex'a.
Kilka minut później się uspokoił i na szczęście Im też to przeszło.
-To co ze Snapem ? - Ex
-Nie możemy powiedzieć tego żadnemu nauczycielowi , a tym bardziej Dumbeldorowi..Musimy zrobić to sami. - Im
Ex kiwnął głową po czym dodał - Kiedy?
- Najlepiej od teraz - odparła i podniosła się z kanapy.
__________________
Hello me... Meet the real me
And my misfits way of life
A dark black past is my
Most valued possession
Hindsight is always 20-20,
But looking back it's still a bit fuzzy
Speak of mutually assured destruction?
Nice story... Tell it to Reader's Digest!
Feeling paranoid
True enemy or false friend?
Anxiety's attacking me, and
My air is getting thin'
|