Brr... Dreszcze mnie przechodzą, kiedy myślę o umieraniu. Jak to gdzieś przeczytałam, tylko głupcy nie boją się śmierci - i taka jest prawda. Każdy powinien mieć obawy, każdy! Bowiem nikt z żyjących nie wiem, co czeka nas po 'przejściu na tamten świat'. Czy wierzący w Boga przejdą do obiecanego Edenu? Czy też na zawsze znikną z kuli ziemskiej i zostaną zapomniani? A może trafią do Piekła? A co, jeśli istnieje prawo karmy, czyli po śmieci wracamy pod inną postacią? Ano właśnie - tego nie wie nikt i póki nie umrze, nie dowie się. No i oczywiście nikt nie wie, kiedy zejdziemy z tego świata... Ale tutaj zacytuję kilka fragmentów z HP, które właśnie śmierci dotyczą... :
Cytat:
|
Umieranie? Nie, to w ogóle nie boli - powiedział Syriusz.
|
Cytat:
|
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony...
|
I to by było na tyle...