RE: Gryffindor
*Harry a za nim nie zbyt wesoła Hermiona i Ron. Poszli do dormitorium chłopców wogóle nie zwracając uwagi na Śliczną i Karolę siedzącą nie daleko*
*Yyy... o co im wszystkim chodzi ? -zapytała Śliczna Karolinę*
*Nie wiem... i nie zamierzam się nimi przejmować-odpowiedziała Karola*
*Noo tylko że to nie twój chłopak ma przed tobą tajemnice-powiedziała ze smutną miną Ginny dodając -zresztą sama słyszałaś co powiedział Fred i Georg*
*Nie martw się -pocieszała ją Karola-jutro spróbuje wyciągnąć coś więcej*
*Śliczna tylko spojrzała na Karolę i poszła do dormitorium dziewcząt dodając-zostań jeszcze ja i tak już pójdę się położyć*
*Karolina słuchając koleżanki,usiadła w fotelu i patrzyła w kominek*
*Po jakimś czasie usiadł koło niej Nevill w nie zbyt świetnym humorze*
*Co się stało ? - zapytała od razu Karola*
*A co miało się stać-odparł Nevill*
*Nie wiem masz taką smutną minę-powiedziała Karolina*
*A bo jestem trochę załamany tyle nam zadają-powiedział*
*Karolina się wkurzyła i prawie zaczęła krzyczeć-Myślicie że z Ginny jesteśmy głupie !*
*Niee -powiedział szybko Nevill trochę zdenerwowany- ale ja.. nic nie wiemmm... muszę iść Paaa Karola-wstał i jak najszybciej mógł udał się do dormitorium*
*Karolina również nie miała ochoty już siedzieć poszła do dormitorium postanowiła się położyć*
*Następnego dnia w PW było jak zawsze,wszyscy czekali na kogoś albo wychodzili z PW do WS *
*Śliczna już była na dole myślała że może złapie Hermione albo Rona a może Harrego ale nikogo z nich nie zobaczyła*
*Więc czekała na Karolę która z chodziła już z mała grupką osób*
*O szybko Ginny Colin właśnie opowiada super kawał -wołała Karola Śliczna*
*Śliczna wogóle nie miała ochoty słuchać kawałów Colina ale nie chciała się kłócić z przyjaciółką więc podeszła do grupy*
*Wszyscy razem zeszli do WS a dziwo Ślicznej poprawił się humor, WS było już sporo uczniów więc postanowili pójść na koniec stoły bo tam było najwięcej wolnego miejsca*
*Śliczna już miała się zatrzymać bo zobaczyła Freda i Georga oraz resztę osób ale Karolina o dziwno szła dalej Ginny już ją miała zawołać i nagle zrozumiała o co chodzi Karoli*
*Jak będziemy wychodziły z sali powiem ci coś-dodała szeptem Karola do Ginny która właśnie podbiegła*
*Szybko zjadły śniadanie i ruszyły do wyjścia Karola powiedziała Ślicznej o Nevillu*
*Postanowiłam się tym nie przejmować -powiedziała jej Ginny uśmiechając się do Dena*
*Mam nadzieję że ty nie masz zamiaru zrobić tego o czym myślę -dodała szybko Karola*
*Jaa... ty już to zaczęłaś-odpowiedziała jej Śliczna z wilkiem uśmiechem*
*Jaa... -nagle poczuła czyjeś dotknięcie na ramieniu nie oglądając się pisnęła*
*Śliczna od razu się odwróciła patrząc na koleżankę Karola nagle zobaczyła że to był Fred z Georgiem*
*Dlaczego nie usiadłyście koło nas na śniadaniu-zapytał Fred*
*A czemu miałyśmy -odpowiedziała mu nie zbyt mile Ginny*
*No wiecie... zawsze siadacie koło nas-zaczął nie pewnie Georg*
*A wiecie... wy macie swoje tajemnice wiec stwierdziłyśmy że lepiej będzie jak będzie wam przeszkadzały -dodała Karola*
*O Dean właśnie...-usłyszała tylko oddalającą się Śliczną,Karola pobiegła za nią*
*Może lepiej im powiedzmy-dodał Georg nie pewnie patrząc na brata*
|