Cytat:
Cytat:
|
Żadnej fryzury nie mogę z nich zrobić, bo po 5 minut wszystko się rozsypuje.
|
Moim zdaniem, to nie wina włosów, tylko Twoja. Nie ma kłaczków nie-do-ułożenia, jest tylko brak odpowiednich umiejętności i kosmetyków.
|
No może trochę przesadziłam z tym "żadnej". Koka umiem upiąć xD I to bez żadnych żelów, lakierów, wsuwek, czy czego tam jeszcze moje koleżanki używają.
Chociaż fakt, fryzjerką nie będę .
Cytat:
|
Nienawidzę moich włosów. Jak rano wstaję to wyglądam jak Chopin. Do tego używam szamponu prostującego, odżywki prostującej i odżywki w sprayu xP. I co? Nadal się lokują! Ughh. Poza tym, mam grzywkę, a beznadziejnie wygląda zlokowana grzywka.
|
Cóż to kwiestia gustu.
Cytat:
|
Do czasu. Prędzej czy później, odbije im się to. Nawet moja mama jak spotyka swoje koleżanka z klasy, co "mogły jeść, ile chciały", to widzi, że wyglądają teraz jak trzydrzwiowe szafy. Albo moja koleżanka. Była bardzo szczupła, jadła, ile chciała, ale powoli zaczyna nabierać ciała.
|
Może nabierą troche ciała, ale nie wszystkie. Szczerze to nie wyobrażam sobie Anki z BMI 15, a co dopiero z normą 20.
A mi sie jeszcze jedna wada przypomniała.
Bałaganiarstwo:
Dobra przyznam, że czasem mój pokój nie wygląda najlepiej. Najgorzej jest z biurkiem, można znaleźć na nim wszystko prócz podręczników i zeszytów. Drugim miejscem widocznym jest krzesło. Zazwyczaj jest na nim sterta ciuchów, torba, baletki, ołówek, a kiedyś to moja mama znalazła tam nóż xD Do szafek lepiej nie zaglądać, inaczej wysypie się lawina różnych niepotrzebnych rzeczy (potrzebne zawsze leżą na wierzchu). Ale mi to raczej nie przeszkadza. Wiem gdzie wiekszość rzeczy leży, więc tak źle jeszcze nie jest.