O wiele było takich momentów.
Lubie rozdział "Dolina Godryka" gdzie Herry i Hermiona wybrali się właśnie do Doliny Godryka na grób ojca i matki Harrego.
Później Bitwa o Hogwart,fajnie się to czytało, jak wszyscy toczyli bój o Hogwart.
(:
Moment "śmierci" Harrego

Kłotnia Rona,Hermiony i Harrego.
Ślub Fleur i Billa.
włamanie się do banku gringotta
to chyba tyle, chociaż naprawde cała książka mi się podobała