Ja najbardziej lubię profesor Minerwę McGonagall ponieważ jest ona stanowcza i wymagająca, a przy tym niezwykle sprawiedliwa i serdeczna. Troszczy się o uczniów i mimo, że z pozoru wydaje się być sroga, to zawsze można na nią liczyć, jest pomocna no i bardzo dzielna

Właśnie tacy powinni być nauczyciele - trzymać dyscyplinę a jednocześnie pozwolić się lubić

Poza tym lubię też Hagrida, bo to "cholibka" bardzo bezpośredni, równy gość

No i odkąd przeczytałam "Insygnia Śmierci" to wielką sympatią zapałałam też do Severuska...