Wiecie, większość książek, które wymieniacie to lektury. A wydają się wam nudne tylko dlatego, że są zadawane na przymus^^. Nie sądzę, żeby ktokolwiek z was mówił, że Antygona jest nudna, gdyby zdjął ją z półki z własnej woli ;] Zresztą to dramat na 30 minut. Przynajmniej tyle mi zajęło czytanie, więc za bardzo nie ma kiedy się znudzić.
Nawet "Romeo i Julia" wydawało mi się beznadziejne, gdy było lekturą, do czasu aż sama z własnej woli przeczytałam tę sztukę jeszcze raz. Wtedy odkryłam, że wcale nie musi być tak źle z tymi lekturami ;]
Niestety "Pan Tadeusz" nudzi mnie w całej rozciągłości... Przeczytałam dwa razy. Nuda. Nie interesują mnie zwyczaje szlacheckie, naprawdę.
__________________
- Look at us. I'm frozen and you're dead. And I love you.
- It's a problem.
- Do you remember what you told me once? That every passing minute is a another chance to turn it all around.
- I'll find you again.
- I'll see you in another life... when we are both cats.
|