Pomyślmy... Na pewno finałowy pojedynek, choć mógłby być trochę dłuższy, a nie tak tylko po jednym zaklęciu. Momenty, kiedy się to wszystko wyjaśniało zawsze mnie ekscytują, np. co się wydarzyło w noc śmierci Potterów, 'Snape - dobry czy zły?' . Żenowała mnie płacząca i kłótliwa Hermiona. Rozdziały, w których miała miejsce bitwa o Hogwart strasznie mnie w ciągnęły. To chyba wszystko.
|