Wyświetl pojedyńczy post
Stary 10-29-2008, 22:00   #113
czarna_dalia
Niepoprawny marzyciel
 
Zarejestrowany: Oct 2008
Posty: 44
Domyślnie

Post I
o ile się nie mylę to zabicie Voldemorta sprawiło , że blizna znikła a jeśli nie znikła to połączenie między Voldemortem a Harrym zostało przerwane (z racji tego , że jedna ze stron nie żyje;]) a więc wniosek : blizna już nie będzie bolała Harrego przynajmniej nie z takich przyczyn jak do tej pory bo widzę, że ktoś wymyślił jeszce opcje, że Harry się uderzył w głowę.......

ale jeśli założymy , że Lord Voldemort stworzył więcej niż 7 horkruksów tzn , że nie umarł i że gdzieś istnieje choć jest to bardzo prymitywna forma bytu. jeśli będzie w stanie się wzmocnić to blizna może zaboleć ale to już absurdalne wnioskowanie zostańmy przy tym pierwszym

Post II
muszę zacząć od tego , że jestem zbyt ufna i myślałam na początku, że Dumbledore jest dobry, że chce dobrze dla Harrego itd ale w 7. części powoli zmieniałam o nim zdanie. za to Sname'a wcześniej skreśliłam a później nie tyle co go polubiłam bo to nie prawda nadal go nie cierpie ale nie myślę o nim aż tak źle.

Post III
Cytat:
Ja zawsze wiezylem w Dumbledora. respekt _ /
respekt tylko dla jego zdolności i mądrości

Post IV
Cytat:
tak tak, kazdy wie ze Snape byl dobry choc moze nie byl mily i wyrozumialy dla Harrego
i zgadzam sie ze wszysckim co twierdzi Dumbledore xD^^
chyba jednak nie każdy ;P pomijam to , że nikt nie jest w 100% dobry anie w 100% zły tu system 0-1 się nei sprawdza. jednak by określić czy Snape był bardziej dobry niż zły trzeba być dobrym psychologiem . trzeba prześledzić sytuacje, zachowania, pobudki, głębiej spojrzeć w przeszłość (głównie dzieciństwo). czego teraz robić mnie się nei chcę ;]. myślę, że Snape byłby lepszy gdyby nie miał tak trudnego życia.

Ostatnio edytowane przez mimid : 11-14-2009 o 14:19.
czarna_dalia jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem