Jestem nie dokońca wierzący w Boga tak więc nie przejawiam wiary również i do tego, iż Harry i spółka istnieją. Każdy chciałby wierzyć, że np. Rowling to czarodziejka lub w najgorszym przypadku charłak, który opisał co się dzieje pod naszym nosem a my o tym nic nie wiemy.
Pamiętajcie: Wiara i nadzieja matką głupich. ", lecz każdą matkę trzeba kochać"
Taki dodatek