Insygnia Śmierci na pewno są bardzo dobre, ale też chyba bardziej skomplikowane. Czytając tę książkę trzeba się skupić, no chyba że ktoś chce czytać "powierzchniowo". Chodzi mi np. o szczegóły Czarnej Różczki, cała jej historia, jak przechodziła z rąk do rąk, kto ją miał itd. Historia Dumbledora też ma w sobie wiele zagadek, no i zdecydowanie rozdział Opowieść Księcia, ma w sobie tyle spraw wyjaśniających wszystko, że trzeba na prawde to dobrze rozmyślić. Zarówno też ostatni rozdział 19 lat później jest zagadkowy, bo pełno w nim dzieci i nawet do końca nie wiadomo które jest czyje. Ale całe Insygnia, pobobają się bardzo, zarówno jak i inne części.
|