Dla mnie nie ma żadnej różnicy, czy Dumble był gejem, czy nie.
Uważam, że Rowling dobrze zrobiła informując nas o jego homoseksualizmie na samym końcu (tj kiedy saga dobiegła końca). W końcu zdecydowana większość z nas polubiła go za jego mądrość, styl bycia i klasę. Więc tym samym możemy sobie udowodnić, że orientacja seksualna nie ma znaczenia w kontaktach międzyludzkich i skłania nas do tolerancji.
Czy Albus i Gellert tworzyliby dobrą parę? Nie wiem. Właściwie nie wiadomo, czy Grindellwald również wolał mężczyzn. A nawet jeśli, to i tak był zły do szpiku kości, do czego Dumbledore musiałby kiedyś dojrzeć i walczyć z tym fantem.
|