Mój ulubiony moment to zdecydowanie śmierć Snape'a, jego osstatnie słowa...i jeszcze wspomnienia Severusa, oglądane przez Harry'ego. to było naprawde coś
Podobał mi się jeszcze moment jak Harry rozmawia z rodzicami w drodze do Voldemorta i gdy mówi- już po wojnie- że nei chce mieć tej różdżki i woli swoją