O God. Najlepszy film, jaki do tej pory oglądałam. Mam na kompie pierwszą i drugą część i w kółko jej oglądam. Wielkim atutem tego filmu są genialne piosenki w wykonaniu prawdziwych gwiazd, no może z wyjątkiem Brit & Alex

. Nie no, ale nie mogę, najlepsza jest ta scena z Final Dance'u xd.