"Harry Potter i Książę Półkrwi" -> str. 535.:
Cytat:
- (...)Morderstwo rozdziera duszę. Czarodziej, który zamierza stworzyć horkruksa, wykorzystuje to rozdarcie do swoich celów: zamyka oddratą część...
- Zamyka? Ale jak...?
- Jest jakieś zaklęcie, ale nie pytaj mnie, bo go nie znam! - odrzekł Slughorn, (...)
|
Molly nie chciała stworzyć horkruksa, nie zamknęła w niczym cząstki duszy, a i my nie mamy żadnego fragmentu, gdy Voldemort to robi...
A co do tematu, to z horkruksa nie da się chyba wyciągnąć tej cząstki duszy, która jest w nim zamknięta - można horkruksa zniszczyć razem z nią, można połączyć z 'matrycą' (brak lepszego słowa xD), ale nie wyjąć. Horkruksy to jakby supły, przywiązane do duszy, które trzymają tą główną cząstkę na ziemi. Z nich się duszy nie stworzy, a i ona sama nie może odlecieć, bez uprzedniego rozwiązania supłów.
Chociaż nie powiem, ta postać dziecka w 4 części też mnie zastanawiała.