Ja bym napewno zabił Harry'ego w walce z Voldkiem, wiec by zło wygrało. Może Neville odegrałby jakąś złożona rolę. Nagini zabiłaby Ginny, a Severus by nie umarł od ukąszenia, lecz gdy umarł Potter, Sev wystąpił by w obronie dobrych i w walce zginął osłaniając Minerwę, ale jeśli zło przegrałoby to zabił by Voldka.
zagmatwane, tak wiem.
|