Ja bym dał coś podobnego do tego co było nieoficjalną częścią trzeciego zadania w HP4. To znaczy: reprezentanci mają się spotkać z Voldemortem otoczonym przez śmierciożerców i uciec mu, zachowując własne życie. Wygrywa ten, kto odniesie najmniej obrażeń, bo za rany czy ślady pozaklęciowe odejmowane są punkty. Dodatkowe punkty można za to dostać za zabicie któregoś ze śmierciożerców.
|