Cytat:
Napisał Bells_Swan
Zdecydowanie Harry Potter. Zmierzch co prawda lubię, ale denerwuję mnie ten cały szum wokół niego. Zresztą Meyer jest dużo gorszą pisarką od Rowling. Często się powtarza opisując bohaterów, np. Edwarda. Dużo razy wspominała jaki to on jest przystojny używając za każdym razem tych samych określeń. Momentami Zmierzch był nudny, chociażby ostatni rozdział w Zmierzchu, przepełniony miłością Belli i Edwarda, lub pierwsze rozdziały w Księżycu w Nowiu pokazujące jedynie rozpacz Belli po zostawieniu jej przez Edwarda. W HP dużo się dzieję, książka jest przepełniona akcją, trzeba w napięciu, czego nie można powiedzieć o książkach Meyer.
|
Tia. Fajnie, że mówisz jaki to Zmierzch jest nudny, zwroty się powtarzają i wogóle. Szkoda że:
-twój nick kojarzy się z czym ? Ze Zmierzchem.
- co masz w podpisie? cytat ze Zmierzchu.
- jaki masz avatar? Edzio i Bella.
Chyba Cię jednak ten szum tak bardzo nie denerwuje, i chyba BARDZO lubisz Zmierzch.