Jak czytam książkę żyje tam gdzie jest akcja a jeśli zamknę książkę żyje w "normalnym" świecie. Nie wykluczam istnienie magi ale wiem ze jakbym całe dnie się o tym zamartwiała to i tak będę musiała załatwiać tu i teraz swoje "mugolskie" sprawy

więc po co? Jasne używam czasami określeń z książki, porównuje czasami ludzi do postaci z książki ale to po to aby zobrazować ich zachowanie np.