Wyświetl pojedyńczy post
Stary 11-24-2009, 02:16   #28
Biel
Fanatyk, niegroźny
 
Biel na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Nov 2009
Lokalizacja: Stolica
Posty: 224
Domyślnie

Nie powiem, to opowiadanie znajduje się w moich śledzonych tematach. Wciąga, chociaż sama nie umiem powiedzieć dlaczego, Na początku Lillian wydawała mi się podrzędną Marry Sue, ale potem opowiadanie wybrnęło. W sumie niby ot opowieść o dziewczynie, ale ma się świadomość tego tła, że to co Potter i reszta oglądają jest ważne "dla zbawienia" i to właśnie rozwija we mnie tą ciekawość, co będzie dalej, co to ma wspólnego z ratowaniem świata...

Co do stylu to nie będę owijała w bawełnę, czytywałam i czytam lepiej skonstruowane, ale to także jest niczego sobie.

Czasami tylko nie mogę sobie uzmysłowić jak Trójca tak spokojnie może podglądać czyjeś życie, które w pewnych momentach jest dość intymne:P Nie mówiąc ot tym jakie to musi być upokorzenie dla Snape'a nawet namalowanego:P No ja sama nie mogłabym z czystym sercem oglądać takich rzeczy wiedząc, że podmiot jest w tym samym pomieszczeniu, zwyczajnie byłoby mi wstyd, ale cóż Potter i reszta zawsze wydawali się być impertynentami:P.

Jedyne co budzi moją wątpliwość to wątek Lucjusza, nie wiem czy taki był zamiar, ale dla mnie jest za bardzo zawoalowany w porównaniu do przejrzystych scen oglądanych w myślodsiewni. Po prostu po tak jasnym przekazie z Lillian dostaje się kopa w twarz i parę urywków na niejasne tematy. Wiem, że takie zabiegi wzbudzają ciekawość, ale nie wiem czy w tym wypadku nie są zbyt drastycznie ścięte, ale w końcu to tylko moje zdanie.

Jeszcze jedno co mi trochę przeszkadza, to Ron trochę za toporny, wiem nigdy inteligencją nie grzeszył chłopak, ale trochę za mocno zarysowany.

Cóż czekam na rozwiązanie tajemnicy.
__________________
Quidquid latine dictum sit, altum videtur.
Cokolwiek powiesz po łacinie, brzmi mądrze.
Biel jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem