Cytat:
Napisał mooll
Właśnie po to jest beta.
|
Cytat:
Napisał mooll
Jasne, że rozumiem. Ale naprawdę niektóre sformułowania się nie nadają.
|
Toć, to mówiłam Ci drogi autorze, ale dobrze, że w końcu posłuchałeś
Ale niestety swojego poprzedniego posta mogłabym powtórzyć;( Prócz tego że za dużo nierozbudowanej treści, teraz było konkretnej treści za mało. Ten rozdział przypomina skecz Młodego Shtura "Siedzimy, pijemy, nic się nie dzieje, generalnie nuda".
Ja rozumiem, ze po tym co się stało u Pottera w domu to nic innego nie można zrobić, tylko się nawalić [sama byłam ostatnio off line bo w piątek i sobotę piłam, a w sobotę i niedziele miałam kaca, ale o wiele więcej mogłabym o tym napisać w opowiadaniu]. Zgadzam się z poprzedniczką, że dialogi suche. Mówisz, że kolokwializmami chcesz ożywić opowiadanie, żeby nie było drętwe, ale nie tędy droga. Narracja, to narracja, ma być konkretna, ale właśnie w dialogi możesz wstawiać [w odpowiedniej dawce] prawie wszystko i wtedy opowiadanie się "oddrętwieje".
Jeżeli w narracji nie chcesz pisać, że byli pijani, bo to takie normalne słowo, to napisz, "że byli już mocno oderwani od rzeczywistości", też może nadać charakteru i nie zgrzyta przy czytaniu.
A co do tego, że II rozdział, jest o niczym, trzeba było tych pijaków zostawić w spokoju po napisaniu tego co już masz, niech się nastukają w spokoju i przejść do czegoś innego, jakiś mini wątek, co się dzieje w Hogwarcie, czy coś, bo tak człowiek siedzi i czeka, aż coś się stanie, a tu nic się nie staje O_O.
Mówiłam pomysł masz dobry nie spieprz tego chłopie!