To ja dam dwa fragmenty z Czary Ognia:
"-Teraz już rozumiem, dlaczego próbujemy je (sklątki) utrzymać przy życiu- powiedział ironicznie Malfoy.- Kto by nie chciał mieć zwierzątek, które parzą, żądląi gryzą?"
Pół godziny później każdy otrzymał skomplikowany kolisty wykres, z zadaniem wpisania w nim pozycji planet w momencie swoich narodzin (...).
- Wyszły mi dwa Neptuny- powiedział po chwili Harry.- To chyba niemożliwe, co?
- Aaaach... - odpowiedział Ron, naśladując tajemniczy szept profesor Trelawney.- Kiedy dwa Neptuny pojawiają się na niebie, to niezawodny znak, że narodził się karzełek w okularach..."
|