Najbardziej zachwyciła mnie siódma część. Mogę do niej wracać nieskończenie wiele razy i nadal mi się nie znudzi. Zwykle książki HP opierały się na jednym ważnym fakcie np. w KF było to odnalezienie i ochronienie kamienia filozoficznego przed Voldemortem, w KT jest to zabicie bazyliszka i rozwalenie pamiętnika i tak dalej... W siódmej części spodobało mi się to, że jest więcej niż jeden taki ważny fakt. W tej książce zostały zniszczone aż cztery horkruksy, został zabity Snape i Voldemort...
|