Matka chrzestna kupiła kiedyś mojej starszej siostrze czwartą część Harry'ego. Książka od razu nieprzeczytana poszła na półkę, aby się zakurzyć, ponieważ mojej siostry takie książki nie interesowały. Po około dwóch-trzech latach jak trochę podrosłem zainteresowało czemu tak dużej ilości osób podoba się ta książka. Aby przekonać się, że jest to świetna książka zacząłem ją czytać. Z początku książka mnie tak nudziła, że wiele razy ją odkładałem. Nudziła mnie dlatego, że kompletnie nie wiedziałem o co kaman. Zaczynając od czwartej części trudno jest wszystko szybko zrozumieć. Nowe imiona, terminy, zaklęcia... Miałem wielki mętlik w głowie, ale, że podszedłem do tej książki z wielkim uporem to postanowiłem ją skończyć. Czwarta część zainteresowała mnie dopiero gdzieś w okolicach zaczęcia zajęć w szkole. Mistrzostwa Świata w Quiditchu nie interesowały mnie, bo nawet nie wiedziałem co to quiditch.
Tak, więc zacząłem od czwartej części, po czym pożyczyłem od kolegi ekranizację tej właśnie części. Potem przeczytałem 5,6,1,2 i 3 część.
|