Za pewne stwierdziłabym, że tego nie zrobię, ale bym nie wytrzymała i zerknęła na kilka stron - tych opowiadających o najbliższej przyszłości. Potem pomyślałabym, że robię źle i odłożyłabym ten scenariusz, ale ostatecznie pewnie zaglądałabym z ciekawości co jakiś czas. Gdyby jednak wyszło tak, że miałabym go tylko na chwilę, sprawdziłabym miejsca akcji i z trudem na tym poprzestała ^^.
Gdybyś na bezludną wyspę mogła/mógł zabrać ze sobą jedną osobę, kim by ona była? Dlaczego?
__________________
Bunt nie przemija, bunt się ustatecznia.
NIC NIE MUSZĘ
|