Wydaje mi się, że ten temat jest właśnie po ty by wyrażać ewentualnie swoje poglądy, jeśli jakieś masz, to wypada je uzasadnić. Nikt tutaj nie będzie ich krytykował.
Jest wiele granic, których wolałabym nie przekroczyć. Jedna z nich - nigdy nie chciałabym skrzywdzić osoby naprawdę. W znaczeniu powiedzieć coś naprawdę okropnego, co boli przez długi czas. Choćbym nie wiem, jak kogoś nie lubiła, a nawet nie znosiła, nienawidziła. Nie zniżę się do poziomu osoby, która wyraża brak szacunku do ludzi, nawet do siebie.
Pytanie czysto teoretyczne - co byś zrobił/a, gdybyś teraz miał/a dziecko? Jak to sobie wyobrażasz...?
__________________
"- To miejsce wygląda jak cela więzienna - wykrztusił w końcu. - Nie mam pojęcia, jak możesz żyć w czymś takim.
- Za moją pensję ledwo, ledwo
- Jeśli trzeba, gotów jestem dopłacić, abyś mieszkał w miejscu, które nie będzie cuchnąć ani siarką, ani moczem.
- Mowy nie ma.
- Zmarł z dumy i smrodu. Masz epitafium w prezencie' "
|