Wyświetl pojedyńczy post
Stary 02-27-2011, 11:19   #634
alette
Praktykant Voodoo
 
alette na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: Okrutna Barcelona
Posty: 790
Domyślnie

Nie lubię ogromnych sklepów spożywczych. Drażnią mnie z kilku powodów. Po pierwsze w dużej części z nich towar jest nielogicznie poukładany i jak chcę coś znaleźć muszę biegać wte i z powrotem (w Kauflandzie obok mnie karma leży koło proszku do prania...?) W ogóle czuję się jak w labiryncie. Poza tym w takim sklepie kupię masę niepotrzebnych rzeczy, a tego co konieczne nie znajdę. Jeszcze jedno... w Kauflandzie, Tesco, biedronce i innych supermarketach tego typu sprzedają stare mięso. Naprawdę czasami zdarzy się nawet zmarszczone lub śmierdzące, innym razem mam tylko świadomość, że jechało do mnie z Hiszpanii. a Fuj. Wolę mój miastowy supermarket, gdzie szynki przyjeżdżają spod miasta.

Moje pytanie - czy uważasz, że obecnych czasach (Unia Europejska, globalizacja) można zachować swoją kulturę, łatwo być patriotą?
__________________


"- To miejsce wygląda jak cela więzienna - wykrztusił w końcu. - Nie mam pojęcia, jak możesz żyć w czymś takim.
- Za moją pensję ledwo, ledwo
- Jeśli trzeba, gotów jestem dopłacić, abyś mieszkał w miejscu, które nie będzie cuchnąć ani siarką, ani moczem.
- Mowy nie ma.
- Zmarł z dumy i smrodu. Masz epitafium w prezencie' "
alette jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem