jedne z moich ulubionych tematów, jak mogłam o nim zapomnieć!
Kiedyś bardzo dużo nosilam rzemyków i wszelakich koralików, ale mi powoli przechodzi, chociaż na koncert zawsze zakładam i za nic ich nie wyrzucę. Teraz zaś noszę więcej srebra, ewentualnie opaski na ręce. Zaś ta ulubiona biżuteria, bo o to chyba chodzi, to kolczyki. Nie wiszące tylko te takie przyuszne, mnóstwo ich mam.
Jeśli masz zwierzę, starasz się je tresować, czy też może lepiej - uczyć nowych rzeczy? Jakich, w jaki sposób?
__________________
Nasz umysł odkrywa fakty wciąż na nowo; tyle razy przeżywamy je w myślach, że po pewnym czasie nie wiemy już, czy zdarzyły się naprawdę, czy też wymyśliliśmy je, za każdym razem odrobinę upiększając kolejne sceny, dodając szczegóły tu czy tam, aż obraz mentalny zaczyna całkowicie odbiegać od rzeczywistości.
|