Podczas, gdy Voldemort się oddalił do swojego pokoju (którego oczywiście Śmierciożerczynie nie śmiały ruszać ani przemeblowywać), reszta z nich została w Salonie.
-Ech. - zmatwiła się Ginny i schowala twarz w dłoniach. - Będę musiała zabić swoich braci. Najlepszych przyjaciół-braci.
Christina przysiadła się do niej i poklepała ją po ramieniu.
-Musimy być wierni Czarnemu Panu. To nie tylko dla ciebie trudne. - stwierdziła, myśląc o George'u. - No i skończą się te wszystkie zabawki Weasleyów.
-A tak je lubiłem. - odezwał się Pikus, chcąc rozweselić sytuację. Gunnar siedział gdzieś w oddali, jego głowa spoczywala do połowy w cieniu, więc wyglądał jeszcze mroczniej niż zazwyczaj. Jego oczy i tęczówki wybijały się z mroku.
Nagle wstał.
-Muszę na chwilę wyjść. - Oznajmił tylko. Wziął płaszcz, narzucił na siebie, otworzył drzwi i przekroczył próg Kwatery Głównej.
Pozostała trójka patrzyła na drzwi, w których jeszcze przed chwilą był półwilkołak.
-Chyba będę musiała się umyć, po tym, jak Czarny Pan na mnie siedział. - odezwała sie cicho Christina.
-Hahaha, no tak, ostatecznie możesz iść. - powiedziała Ginny i zacisnęła zęby. Nie będzie się już tak rozczulać. Jej rodzina jest dla niej niczym. Może kiedyś czymś była, ale teraz jest już niczym. I to jest ostateczne, definitywne zdanie. Panna Johnson weszła schodami na górę, do łazienki. Musiała z siebie to wszystko... Po prostu zmyć.
W Kwaterze zostali tylko Dominic i Weasley.
-Jak się czujesz po Crutiatusie? - spytała dziewczyna, uśmiechając się lekko.
-Doprawdy, świetnie. Nigdy nie czułem się lepiej. A ty?
-Zupełnie tak samo.
Gawędzili jeszcze przez chwilę, potem poszli do kuchni, zrobić sobie coś do jedzenia. W końcu mieli teraz kilka dni odpoczynku, zanim napadną na sklep.
Nagle ze schodów zbiegła Christina, umyta, ale jeszcze nieuczesana i niezbyt doprowadzona do porządku.
-Czuję, że coś się dzieje Gunnarowi. Lecę. - i tak jak jej poprzednik, ona też zniknęła za drzwiami.
-Co się z nimi dzieje... - wymamrotał Dominic.
__________________
Kto jest śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
"Jest wiele ważniejszych spraw niż moje delikatne serce."
Ostatnio edytowane przez Ginny_Weasley12 : 07-20-2011 o 14:21.
|