Wątek: Śmierciożercy
Wyświetl pojedyńczy post
Stary 09-02-2011, 22:56   #162
Ginny_Weasley12
Urodzony, by rządzić światem
 
Ginny_Weasley12 na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Posty: 6,239
Wyślij wiadomość przez MSN do Ginny_Weasley12
Domyślnie

No to ze względu na naciski jednego z mężczyzn xD postanowiłam, że ulegnę i napiszę conieco

Nastała tak romantyczna chwila, Dominic grał, Ginny słuchała, patrząc w gwiazdy, co jakiś czas oboje zerkali na siebie...
- Ale beznadziejnie grasz.
Stark przerwał i spojrzał na rudowłosą. ta, widząc jego minę, pękła. Zalała ją fala śmiechu.
-Wybacz, musiałam. - mówiła w wolnych chwilach, kiedy łapała oddech. - To było takie, takie... Fajne!
-Oj, ty ty. - odrzekł Dominic, również się uśmiechając lekko. Cóż, może wziął sobie to na serio... Może i miał powody.; p - A było tak pięknie! Zawsze musisz zepsuć te wszystkie romantyczne chwile. - pokazał jej język.
-Ja? Ja psuję? A kto, przepraszam, rzyga tutaj romantyzmem? - powiedziała Ginn, unosząc głos.
-Nie tymi słowami, droga damo, nie tymi! - skarcił ją delikatnie Dominic. Weasley znów się zaśmiała, a chłopak zawtórował jej.
-Dobra, zagraj coś, Pikusiu. Tylko ma nie być smętne, żebym znała i żebyśmy sobie trochę pośpiewali i pokiwali się na boki.
Stark patrzył jeszcze chwilę na Ginn, która z kolei wzrok miała utkwiony gdzieś w roślinie przed nią. Gdy cisza się przedłużała, spojrzała na kompana pytająco. Ten podchwycił wzrok, na który czekał. Popatrzył jej dwie sekundy prosto w oczy, po czym spuścił wzrok na dół, na gitarę. I zaczął znów grać.
__________________
Kto jest śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?

"Jest wiele ważniejszych spraw niż moje delikatne serce."
Ginny_Weasley12 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem