Hahaha, ja też niby jestem ciągle, ale jakoś tak dużo teraz tej szkoły... Ale postaram się nadrobić jak coś.; p Może nawet dziś coś napiszę.
Musimy rozkręcić te jadki, kurcze! Po wakacjach już nie ma laby, tylko do roboty!
I mam pytanie, Pikusiu, czy nasz scenariusz nadal jest aktualny?