RE: Klub Koffanych Hogwarcianek
Anika patrzy jakoś tak niemarawo na nauczyciela.
-Do twarzy panu w różowym.- mówi cicho.-A teraz zgłaszam się dobrowolnie na szlaban. Może byc nawet najwredniejszy na świecie.- spuszcza głowę.
__________________
"Fantazji odrzuć dziś nieostry kształt,
Bo czas by miała już Twój głos i twarz..."
|