RE: Śmierć Syriusza...
Słuchaj, czy ty sobie wyobrażasz książkę, opisującą wielką wojnę, w której nikt nie ginie? Jest wojna, jest psychopatyczny morderca ze swoją armią, co znaczy, że są i ofiary. Inaczej się nie da. A tobie mogę jedynie polecić hmm... Muminki? Albo Gumisie? Tam jest różowo i wszystko zawsze dobrze się skończy.
|