RE: WESZ
Hmm, ze skrzatami jest trochę jak z kobietami w islamie... Rzecz w tym, że one chcą być tak traktowane, nie widzą w tym nic złego, i nikt prócz ich samych nic na to nie może poradzić i nie "uszczęśliwi" ich na siłę. Hermionie jest ich po prostu żal, ale nie stara się ich zrozumieć, ale uszczęśliwić, tak jakby ona chciała być uszczęśliwiona, czy coś w tym rodzaju. Problem w tym, że skrzaty to nie ludzie..._i mają nieco odmienne od ludzkich poglądy na szczęście.
|