Nie ma sprawy

Pozdrowię =)
*Gdy vampir wraz z McGonnagal szedł tak korytarzem do swego Dormitorium, uświadomił sobie, iż w sercu Limonki wkońcu ujawniło się współczucie, zdziwił sie, ale teraz i tak go to juz nie obchodziło. Chciał tylko odpocząć. Podziękował profesorce która go odprowadziła ( i nic mu za palenie nielegalnego zioła nie zrobiła). Wszedł do PWG i słuch o nim zaginął ( tylko na jedne wieczór).