RE: Gryffindor
*wraca z kuchni obładowana żarciem*
*rozstawia to wszystko na swoim ulubionym parapecie*
*otwiera owocowe żelki*
* szama je ze smakiem od czasu do czasu rzucając nimi w jakiegoś pierwszoroczniaka siedzącego na błoniach tuż pod jej ulubionym oknem*
*zastanawia się czy ktoś tu przyjdzie*
|