Wyświetl pojedyńczy post
Stary 07-21-2007, 12:09   #1
Asia_5
Junior Member
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 3
Domyślnie Hermiona w tarapatach

Hermiona ocknęła sie w ciasnym i małym pomieszczeniu, po chwili zorientowała się , że to kabina łazienki dla dziewczyn.
-Co z nią zrobimy?-zapytał jakiś niski gość w przebraniu-To jej kara chciała u wolnić nas kiey my chcemy pracować.
-Nie wolno jej to nasza sprawa-mruknął drugi.
Hermiona zorientowała się o co chodzi i pomyślała:,,gdybym je przekupiła zdąrzyłabym na transmutacje''.
-Heeeeeeeeeeeeeej możeciemnie uwolnić ciasno tu-bez wachania rzekła.
-Nie, chciałaś nas uwolnić u tu jest nam dobrze- rzekł jak się nagle zorientowana skrzat domowy.
-Oj dobra myślałam ,że wy chcecie być wolne, ok,ok przestane chodować WESZ.
Skrzaty domowe ją wypuściły pod jednym warunkiem , że nie będzie chodować tej głupiej wszy, ale Hermiona nadal ją chodowała co tak rozwścieczało skrzaty domowe , że zamknęły ją w małym pomieszczeniu bez okien.
Zaczęła wołać o pomoc, ale usłyszał ją tylko Zgredek.
-Zgredku pomuż mi- Zaczęła błagać Hermiona
-Zgredek nie może, Hermiona przestaniechodować WESZ to Zgredek ją wypuści- chłodno rzekł.
-Dobrze przyrzekam, już nigdy nie będę
Gdy ją wypuściły Hermiona nigdy juz nie chodowała WESZ, lecz po nocy obserwowały ją zawsze naburmuszone domowe skarzaty.


__________________________________________________ __________________wiem ,że beznadziejne ale miałam taką ochote pisać ,że musiałam to napisać
Asia_5 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem