RE: Co sądzisz na temat epilogu?
Epilog.. tragedia >.< Najgorszy koszmar się spełnił. To było tragiczne. Jeszcze ten tekst Harry'ego o Severusie, że "to był najodważniejszy człowiek jakiego znał"... hahaha ! Ja rozumiem, że Snape się okazał dobry pod koniec, co mnie cieszyło, i czułam to od początku, ale w końcu.. ja bym nie zapomniała tak czy siak tego gnojenia, no i w końcu on na początku, zanim był dobry miał epizod ze śmierciożercami, więc to już było przesadzone na maksa >.<
|