RE: Błonia
*Wchodzi na błonia*
*włosy ma w nieładzie, a koszula znów wyciągnięta ze spodni, z rozpiętym kołnierzykiem*
*kładzie ręce do kieszeni i idzie nad jezioro*
*wchodzi na swoje ulubione drzewo*
*siada na tym samy rozgałęzieniu co wczoraj i podziwia widoki*
*przypomina sobie wczorajsze piękne chwile z Kamcią*
|