*Czyli jednak działa... - powiedziała siadając nad brzegiem jeziora*
*Przez chwilę wpatrywała się w zachodzące jesienne słońce; jak na październik była jeszcze naprawdę ładna pogoda*
*Znów zwróciła wzrok na przyjaciół*
*A co jeśli ktoś niepowałany rowniez ma taki talizman? - spytała cicho. - Przecież wtedy mógłby nas częściowo śledzić...*
//nieee maaam weny...obiecuję, że rozpiszę się późnym wieczorem, tak jak wczoraj...a tymczasem kochana Peeves wymyśla ciąg dalszy

//