szli tak rozmawiajac*
*pikus spogladal raz na lenne raz t oan ksiezyc...
*ale wiecie co mysle...ze takie akcje czeba robic czesciej....nie ma to ja kta adrenalinka...wkoncu wiem ja kto jest kiedy staje przed kims lepszym...i wie mze moge przegrac...hehe doswiadczenie sie przyda...mzoe zostane kiedsy aurorem

*co myslicie?? hehe*zapytal pikus
*jeszcze raz dzieki lenne za to ze przylecialas....;*