no tak...z nim cza ostroznie ciezki przypadek...ale moze jak ty bedziesz to inaczej sie bedzie zachowywal...

spowaznieje;p hehe czasem czeba sie powyglupiac;p nie zlosc sie na niego* powiedzial...po chwili wskazał palcem*
* o patrzcie to o tym miescju wam mowilem...
*doszli do miesjca gdzie kwitly przesliczne czerwone roze..