RE: Gryffindor
*Wchodzi znowu do PW*
*Znowu widzi Kamcie*
*Hej!-Wita sie*
*Siada na podłodze obok kominka*
*Dzisiaj wstałam chyba lewą nogą-mówi-byłam na placu zabaw i obsztorcowałam pare maluchów za to,ze sie na mnie patrzą-wzdycha-i wogole dzisiaj to do mnie podchodzic tylko z 4 metrowym kijem-mówi lekko sie uśmiechając*
*Działo sie cos ciekawego pod moją nieobecność?-pyta,patrząc na Kamcie*
__________________
Gówno mnie obchodzi co i kto przywiózł na cargo, nagapiłem się już dość na tych co mieli mieć Gallardo, a prokurator zajął im nawet ich starą Mazdę, zresztą chyba żona przez to zostawiła cię niedawno.
|