RE: Gryffindor
*Wychodzi z dormitorium*
*Jakieś fatum normalnie-myśli*
*Bierze jakąś książke ze stołu i ogląda ją*
*Co za głupoty-myśli,zamyka książke z trzaskiem i rzuca na pobliski fotel*
*Wychodzi przejść sie po zamku*
*Wraca po 15 minutach*
*Siada na fotelu*
*Czeka na kogoś znajomego*
__________________
Gówno mnie obchodzi co i kto przywiózł na cargo, nagapiłem się już dość na tych co mieli mieć Gallardo, a prokurator zajął im nawet ich starą Mazdę, zresztą chyba żona przez to zostawiła cię niedawno.
|