Wyświetl pojedyńczy post
Stary 08-25-2007, 20:19   #35
Ginny love
Junior Member
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 9
Domyślnie RE: Co czujecie po przeczytaniu ostatniego tomu?

Co czuję??? (Uwaga będzie ostra histeria z mojej strony) JA czuję jakby zmarli moi najlepsi przyjaciele. Po pierwszą książkę sięgnęłam w 2 klasie, mając 8 lat (teraz kłania się 14-nastka) pochłonęłam ją w 2 dni co było niesamowitym osiągnięciem oczywiście w tym wieku nienawidziłam czytać. Niecierpiałam lektur ani wogole książek bo po co mi one skoro mam komputer? Ale po przeczytaniu 1 części zmieniłam zdanie. Zaczęłam kochać przynajmniej 1 książkę. Jak to się stało że mała dziewczynka niecierpiąca książęk postanowiła przeczytać tak grubą (jak sądziłam wtedy) książkę. Natknęłam się na nią w bibliotece. oczywiście odłożyłam ją na półkę bo przyszłam tylko po lekturę. Mojej mamie bardzo nie podobało się to że tak nie lubię książek bo ona bardzo lubiła czytać. Postanowiła kupić mi Pottera. Bardzo się wzbraniałam ale w końcu zasiadłam do czytania. Tak mnie w ciągnęło żę jak wracałam ze szkoły to jadłam obiad odrabiałam lekcje i czytałam nawet nia jadłam kolacji tylko dzlej czytałam aż do 10 bo wtedy była "godzina policyjna" i mama albo tata gasili światło w pokoju. Wtedy wpadłam na genialny pomysł i przyświecałam sobie latarką pod kołdrą. Potem postanowiłam kupić sobie drugi tom. Przeczytałam, i wtedy stała się w moim życiu rzecz straszna: moi rodzice postanowili się rozwieść. Samą wieść przyjęłam ze stoickim spokojem ale to była cisza przed burzą. Odwróciłam się poszłam do pokoju i poprostu zaczęłam dalej czytać. A potem rzuciłam książkę i zaczęłąm na nich wrzeszczeć. Nie bło jeszcze trzeciego tomu więc zaczęłam czytać te dwie części od nowa i od nowa. Mojej mamioe to się nie spodobało więc poprostu zabrała mi książki. Nie odzywałam się do niejprzez długi czas. W końcu przeprowadziła się. Powiedziała że mieszka u koleżanki i że niedługo zamieszkam z nią. W tym czasie wyszedł trzeci tom. Obiecała mi że jak tylko się przeprowadzimy kupi mi ją. Więc czekałam. Dojechałyśmy na miejsce i tam czekał na nas samochód. Mama zmierzała w jego kierunku i zapytałam ją czy to jej koleżanka. NIe odpowiedziała. Wsiadłam do samochodu... a tam siedział mężczyzna zaczęłam wrzeszczeć na moją mamę i wysiadłam z samochodu. ona kazała mi wracać. sama nie wiem czemu wrocilam. Zabrala mnie do księgarni i kupila 3 tom. Wreszce znienawidziłam jej faceta. Gdy poszłam do nowej szkoły dostawałam coraz gorsze oceny. Gdyby nie Harry chybabym się zabiła. Ta książka odrywała mnie od rzeczywistości. Wierzyłam ze któregoś dnia przyjdzie list z Hogwartu który oznajmi zezostałam przyjęta do SZkoły Magii i CZarodziejstwa w Hogwarcie. Listu nie było. Pewnego dnia nabrałam POdejrzeń ze to facet mojej mamy zabiera listy. ALe nie. nie zabierał. Przeczytałam 4 tom piąty i szósty płakałam, żyłam życiem Harrego, przeżywałam każdą przygodę. Wyłam Po śmierci Syriusza, Dumbledore'a i wszystkich innych. Niedawno skończyłam czytać Harrego. Ostatni, siódmy tom. Płakałam podczas czytania bo wiedziałam że nigdy więcej nie przeczytam ani jednego więcej rozdziału. jak już pisałam czułam jakbym straciła kogoś bardzo bliskiego chociaż według mnie Rowling ostatni tom napisała poprostu BEZNADZIEJNIE. Gdy skończyłam nie mogłam przez całą noc zasnąć. Wczoraj w nocy też nie spałam. I niewiem czy zasnę tej nocy bo mam depresję. Straszną chandrę. CZuję pustkę jakbym trafiła na jeden ze znikających stopni w Hogwarcie. Jakby koło mnie cały czas byl dementor wysysając ze mnie szczęście. Jedynym atutem jest to że nawet nie mam siły płakać coć czuję że zaraz wybuchnę płaczem.


Oto moje wypociny. Cieszczę się ze to z siebie wyrzuciłam. Może poczuję się lepiej? Kto wie za jaki czas wyjdę z dołka...

Tak śmiejcie się ze mnie. Wiem żę jestem do DUPY!:no::no::no::no::no:
Ginny love jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem