RE: SLYTHERIN
*stwierdza, że przyjaciółka ma rację więc siada, ale z jej ust nie wydobywa się najmniejszy dźwięk*
*wyciera niezgrabnie łzy ręką i stara się uspokoić*
*mówi ochrypniętym głosem - to... co my ... co zrobimy...*
// Dobra, następnym razem musimy porządnie się namyśleć zanim walniemy jakiś trudny wątek ... nie? xD //
|