Nie czekałam na list z Hogwartu, bo potteromania ogarneła mnie znacznie pozniej niz innych. Mimo to jakos ni9gdy nie chciałam byc mugolem;]
Kiedy skończyłam ostatni tom płakałam jak głupia, płakałam non stop od mometu smierci Severusa. Trudno mi było9 czytać prez łzy do tego po angielsku ale to zrobiłam

Na poczatku był zachwyt: wow, nie spodziewałam sie, super część i tak dalej. Potem dotarło do mnie, że to OSTATNIA część. I tu pojawiły się wątpliwości. Jak to ostatnia? Przecież tyle watków zostało niedokończonych?
Mam może dziecinne podejście ale nie lubie jak cos się źle kończy, nie wyjaśnia albo ktoś zostaje niesprawiedliwie skrzywdzony. Szczerze mówiąc to sie trochę zawiodłam.