|
01-01-2009, 23:02
|
#1
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Jan 2008
Posty: 31
|
Zmiana Czasu i pytania
W trzeciej części został wykorzystany zmieniacz czasu, nic w tym dziwnego w Świecie
Magii, oprócz jednej sprawy. Kiedy Hary i Hermiona byli w swoim czasie np Y, cofając się
byli w Z. Nie wrócili do swojego czasu, tylko poczekali na moment kiedy w czasie Z się cofają i wtedy przybyli ... zostali w czasie Z. Poza tym ich losy są bez sensu. Ponieważ
Harry użył zaklęcia na Dementorach, a wcześniej Hermiona rzuciła kamieniem w kolege, aby
wyszli zanim kat przyjdzie. Gdy cofnęli się w czasie, widzieli siebie ... czyli to jest
pozbawione logiki ... Nikt nie miał bowiem wpływu na los, gdyż Harry który żyje w innym czasie w przyszłości, kształtuje los Harrego z przeszłości ...
Jak Wy rozumiecie ową tajemniczą kwestię ?
|
|
|
01-02-2009, 08:57
|
#2
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Dec 2008
Lokalizacja: Wasylów
Posty: 180
|
jak dla mnie jest to bardzo pokrecona scena, ale rowling i tak dobze ja ujela. co prawda harry widzial siebie, ale nie zdawal sobie sprawy ze to jest wlasnie on lecz jego ojciec. a Ty Martemold zle zrozumiales, tobie chodzi o cofniecie sie w czasie, a w ksiazce jest zmieniacz czasu, a nie cofacz, wiec mogli byc w dwoch miejscach na raz
__________________

pgierula = Przemek Gierula, więc NIE JESTEM KOBIETĄ xD
|
|
|
01-02-2009, 18:17
|
#3
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Jun 2008
Posty: 121
|
Długo nad tym myślała. I nic nie wymyśliłam. To dość pokręcony temat.
'Los' musiał wiedzieć, że się cofnął 
Nie wiem czy da się to jakoś wytłumaczyć.
Mam jeszcze pytanko [dwa], co do lekcji w tym samym czasie.
1. Jak pamiętamy Hermiona miała egzaminy na tę samą godzinę:
9:00 Transmutacja
9:00 numerologia.
Wynika z tego, że nikt nie mógł iść na numerologię, ponieważ transmutacja była obowiązkowa.
2. Po co robili różne zdjęcia dla tej samej klasy o tej samej godzinie?
* Z kamieniem, jak pamiętam, było w filmie, nie w książce.
___
Czy są tutaj jacyś 'Moderatorzy'?
Uzytkownik w stylu "I LOVE DAN" nie jest pierwszym.
Tu się roi o takich postów: "aha. tak", "zgadzam sie...", "no właśnie" itp.
__________________
- Wybitny za odwagę!
|
|
|
01-02-2009, 18:33
|
#4
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Dec 2008
Lokalizacja: Wasylów
Posty: 180
|
a no masz racje, a moze zrobili tak dla uczniow z 6 i 7 klasy bo oni juz nie musieli kontynuowac transmutacji
|
|
|
01-02-2009, 19:16
|
#5
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Jun 2008
Posty: 121
|
Ale to by nie miało sensu, bo 6 klasy mają inne sprawdziany niż 3. No i musiałoby to długo trwać. A jesli trwałoby to kilka godzin to Hermiona zdążyłaby zalecieć i na transmutacje i na numerologie.
__________________
- Wybitny za odwagę!
|
|
|
01-03-2009, 17:18
|
#6
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Feb 2008
Lokalizacja: in Cullen's home
Posty: 510
|
No dobra. Tylko jak to będą kompletne bzdury, to się proszę nie śmiać. xD
Harry i Hermiona znaleźli się w dwóch różnych czasach (między nimi była różnica trzech godzin). Jednak istnieje taki jakby 'trzeci czas', w którym cała przyszłość i przeszłość jest zapisana. Więc już zaplanowane było to, że Dumbledore podsunie pomysł cofnięcia czasu Hermionie, a jej i Harry'emu uda się uratować aż dwa istnienia. To tak, jakby ktoś podpisał jakąś ważną umowę. Jeśli będzie chciał zmienić swoją decyzję i zrezygnować z tej umowy, to już nie może. I właśnie tak jest z tym 'trzecim czasem'. Nie można zmienić jego biegu i zapisanych w nim zdarzeń. Dlatego Harry, Ron i Hermiona na początku myśleli, że kat zabił hipogryfa, chociaż tak naprawdę słyszeli tylko uderzenie ostrzem w płot. Gdyby zobaczyli samych siebie, to już mogli by się domyślić, że w przyszłości cofną się w czasie (tak jak Harry ujrzał siebie nad brzegiem jeziora wyczarowującego patronusa).
Niestety, nie umiem sobie wyjaśnić, czy Harry i Hermiona wrócili do tego pierwszego czasu, czy zostali w drugim. Najprawdopodobniej jednak zostali w drugim. Co by oznaczało, że Hermiona, chcąc zdążyć na wszystkie lekcje i dlatego wciąż cofając czas, ciągle sprawiała, że cały świat jakby znalazł się w 'nieprawdziwym czasie', który od prawdziwego różni się o kilkaset godzin (sumując trwanie wszystkich lekcji, na których Granger znalazła się nadprogramowo). Ludzie widocznie nie odczuwają zmiany czasu i nie wiedzą, że raz na jakiś czas, cofają się.
Uff... Skończyłam Taka jest moja hipoteza na temat zmian czasu. Mam nadzieję, że ktoś coś z tego wywodu zrozumiał
|
|
|
01-03-2009, 20:40
|
#7
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Jun 2008
Posty: 121
|
Czyli chyba myślisz tak jak ja. Albo ja myślę tak jak Ty. Że wszystko było zaplanowane :]
__________________
- Wybitny za odwagę!
|
|
|
01-03-2009, 21:39
|
#8
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Feb 2008
Lokalizacja: in Cullen's home
Posty: 510
|
No właśnie  Nie mogło coś nie wyjść, bo to wszystko było już wcześniej 'ustalone'.
|
|
|
01-05-2009, 06:33
|
#9
|
|
Member
Zarejestrowany: Nov 2008
Posty: 46
|
Yyyy, chyba chodzi o to, że z góry było wiadomo, że oni cofną się w czasie, tylko oni o tym nie mieli pojęcia na samym początku, ale tak musiało się stać, bo to było im przeznaczone. I w ciągu tych wszystkich wydarzeń nie zdawali sobie sprawy, że wszystko potoczyło się inaczej, niż oni to odbierają. Czyli tak jakby wszystko było już zmienione w trakcie wydarzeń. Nie no, Gizmolina dobrze kombinujesz :P
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Podobne wątki
|
| Wątek |
Autor wątku |
Forum |
Odpowiedzi |
Ostatni post / autor |
|
Zmiana w profilach
|
sweet_devil |
Kosz |
4 |
04-22-2009 20:47 |
|
Zmieniacze czasu
|
Nimphadora Tonks |
Kosz |
45 |
12-21-2008 16:30 |
|
Pytania HP 2
|
Her-mio-na 13 |
Kosz |
21 |
05-27-2007 17:03 |
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 10:08.
|
|