|
04-20-2008, 16:09
|
#1
|
|
Moderator
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 1,687
|
Artysta muzyczny, którego nigdy nie zapomnicie.
Witam.
Uważam, że nie mam czego tłumaczyć - tytuł tematu mówi sam za siebie. A jednak powiem, co i jak. W temacie tym chodzi o to, abyście opisali artystę [muzyka oczywiście], który COŚ wniósł do Waszego życia. Mógł być to artysta kontrowersyjny, niskich lotów, mógł być gwiazdą Hollywoodu - nieważne. Ważne jest CO wniósł do waszego życia. Czym u Was się zasłużył. Możecie podawać wszystkie powody: piosenki, sytuacje, kontrowersje z nim związane.
Możecie także podawać artystów, którzy Waszym zdaniem wnieśli coś do całego społeczeństwa. Do wszystkich słuchaczy. Możecie chwalić ich za to, jaką dobrą muzykę robią, za to, że są po prostu genialni.
Mój typ:
Muzyków, którzy wnieśli coś do mojego życia jest naprawdę wielu. Wymienię tylko kilku z nich, jeśli pozwolicie:
1. David Bowie. Darzę Go szacunekim jako wykonawcę muzycznego za jego płytę pt. "Heroes". Płyta pod wieloma względami świetna.
2. Pink Floyd. Kocham za ich styl. Za to wszystko co zrobili. Za 'High Hopes', za 'Another Brick In The Wall', za psychodelicznego rocka, który tworzyli.
3. Kaliber 44. Nic dodać, nic ująć. Niektórzy czoywiście nienawidzą hip hopu. Ja się na nim wychowałam, że tak powiem. A K44 to jeden z niewielu zespołów, które tworzyły tak wspaniale płynący psychodeliczny, niebezpieczny dla umysłu hip hop.
4. Metallica. Nie do opisania. Tata, kiedy jechaliśmy w jakaś długą podróż gdy byłam dzieckiem [i obecnie też xD] zawsze puszczał niektóre utwory Metallici. I dlatego kojarzy mi się ona z błogimi chwilami dzieciństwa ; D
5. Ach. Zapomniałabym o niej. Janis Joplin. Respektowana za wszystko: Za muzykę, za styl, a nawet za jej niechlubną śmierć. Respektuję za to, że stworzyła dla wielu młodych ludzi, świat wolności i radosnej muzyki.
No to by było na tyle ;D Proszę o wypowiedzi, żegnam.
__________________
GUNS N' ROSES
|
|
|
04-20-2008, 16:35
|
#2
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Mar 2007
Lokalizacja: Wschód.
Posty: 1,061
|
RE: Artysta muzyczny, którego nigdy nie zapomnicie.
Hmmm... Ciekawy temat. :) Nie wpadłabym na takie coś. A może i bym wpadła? xD Nie wiem. xD Ci wokaliści, których tutaj przedstawię, może i są nieco dziwni/obciachowi/starzy/kontrowersyjni itp. Ale mnie to tam nie przeszkadza... I tak nie wszystkich ich lubię obecnie. xP Ale nie zapomnę nigdy.
1. Maryla Rodowicz. Moi rodzice zawsze puszczali jej piosenki, byli jej fanami. Dlatego kojarzy mi się z przeszłością...
2. Doda. Tak, dobrze czytacie! Właśnie. Ta Doda, której teraz nie cierpię, kiedyś była moją największą idolką. Jej starych piosenek typu "Znak Pokoju" czy "2 bajki" nie zapomnę chyba nigdy.
3. Wszelkie disco polo kojarzy mi się z dyskotekami szkolnymi. Zawsze to puszczali. Teraz już się trochę ustatkowali.
4. Piosenki biesiadne moich rodziców. xD Nie znam autorów, ale utwory typu "Biały Miś" zapadły mi w pamięci na zawsze.
|
|
|
04-20-2008, 16:49
|
#3
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 749
|
RE: Artysta muzyczny, którego nigdy nie zapomnicie.
Chciałabym opisać jak na razie tylko jednego wykonawcę. Jest to dość znany zespół hip -hopowy, który niestety już nie istnieje. Mianowicie chodzi mi o Paktofonikę, w skrócie PFK. Klasyka polskiego rapu, jakiego dziś nikt nie nagrywa. Ciekawe teksty piosenek, niezłe bity i wstrząsające wyznanie ś.p. Magika o swojej schizofrenii. Zespół przestał istnieć po śmierci Piotra ''Magik'' Łuszcza, który w osiem dni po wydaniu płyty skoczył z dziewiątego piętra popełniając samobójstwo tym samym dając ogromny cios dwóm innym raperom - Focusowi i Rachimowi. Nie potrafili nazywać swój zespół Paktofoniką i zawiesili działalność. Wiele starszych roczników wychowało się na tej muzyce, w której przekleństwa tak na prawdę nic nie znaczą w porównaniu z wnoszącymi w Nasze serca życiowymi tekstami piosenek. Mojego kolegę ten zespół, a raczej jego magiczne bity uratowały. Ale o tym opowiadać raczej nie powinnam, bowiem jest to specyficzna historia i istnieje ryzyko rozpoznania tego chłopaka w internecie.
Inne zespoły pozwolicie, ale opiszę później. Jeszcze tu wrócę B)
__________________
"Może ten baron dusz, anioł stróż przegrał w karty z diabłem. A rano już ludzie wzięli szable i bagnet"
***
Skoro nie mam nadziei, abym jeszcze zaznał,
Niepewnej chwały określonej chwili.
Skoro nie sądzę.
Skoro wiem, że nie zaznam,
Prawdziwej mocy, która przemija.
Skoro nie mogę pić,
Skąd piją kwiaty drzew i źródła rzek,
***
bo nic tam już nie ma.
|
|
|
04-21-2008, 10:18
|
#4
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
|
RE: Artysta muzyczny, którego nigdy nie zapomnicie.
O ciekawy temat, ale mam wątpliwości czy tu pociagnie, aszkolwiek żywię nadzieję , że tak.
A więc zaczynam:
Pierwszym ważnym artystom, którego nie można za nic w świecie pominąć jest Fredie Mercury z zespołu Queen. Wraz z wspomnianą kapelą otworzył on zupełnie inny rozdział w historii muzyki rozrywkowej, obalając tezę, że muzyka dla mas musi być idiotyczna i pusta. Kawałki Queen to nie tylko przeboje na miarę światową , ale piosenki o wysokim poziomie artystycznym , pełne ekspresji i duszy ich twórców. Czegoś takiego jeszcze nie było i watpię by kiedykolwiek takie zajwisko się powtórzyło.
Metallica-
Cytat:
|
Nie do opisania. Tata, kiedy jechaliśmy w jakaś długą podróż gdy byłam dzieckiem [i obecnie też xD] zawsze puszczał niektóre utwory Metallici. I dlatego kojarzy mi się ona z błogimi chwilami dzieciństwa ; D
|
Zgodzę się w stu procentach; fenomen tej kapeli jest nie do opisania. Poszli pod prąd i chwała im za to. Słuchałam Metalliki od najmłodszych lat i kocham ich za te cieżkie chwile w których ich piosenki były ze mną.
Sex Piostols- ach, to jes dopiero kapelka.... Można ją właściwe opisać w jednym zdaniu: Sex, drags and rock&roll. B) I więcej nie trzeba: Pistolsi to historia, poczatki jednego z najcudwonieszych rodzajów muzyki czy punk rocka! Oraz najlepszych i najgorszych czasów mojej młodości!
Britney Spears- hehe, nieźle prezentuje się panna Spears w tymże towarzystwie :lol:
Cóż Briteny jest gwiazdą i to nie kwsetionawaną: jest wykonawczynią najepszych songów pop w historii oraz najmłodszą zdobywczynią gwiazdy w Aleii Sław. B)
Kocham ją mimo jej chwilowego upadku i niezbyt sprzyjającego czasu jaki przeżywa. Żywię nadzieję, że wyjdzie z tego i powróci na szczyty.
Vangelis- to jest artysta najprawdziwszy i genialny. Jego muzyka wyzwala we mnie naprawdę wielkie emocje o , które sama bym sie nie podejrzewała. Podczas słuchania jego utwrów (szczególnie z płyty ''Oceanic'' i ''El Greco'') tworzy się nadzwyczajny klimat i chyba tylko walący mi się na głowę sufit mógłby mnie wyrwać z transu. Magia jego muzykli polega na dzwiękch i niezwykłej linii melodycznej , która wręcz oczarowuje. Choć wspominam o nim na końcu dla mnie jest to artysta nr. 1
__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
|
|
|
04-21-2008, 16:49
|
#5
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 749
|
RE: Artysta muzyczny, którego nigdy nie zapomnicie.
Obiecałam dopisać paru wykonawców, więc biorę się do roboty  [small] Po za tym ciesze się, że ktoś jeszcze słucha polskiego rapu...[/small]
Nagły Atak Spawacza
Wiem, wiem, Ci co nie wiedzą o jaki zespół chodzi niech się śmieją. Jednak w tej grupie tylko nazwa jest zabawna, cała reszta jest śmiertelnie poważna... Nagły Atak Spawacza na samym początku swej niekwestionowanej kariery miał być tylko jednym, wielkim żartem. Na początku nagrywali w jakimś podrzędnym studio kasety demo i puszczali u siebie w pracy. Los chciał, że usłyszał ich muzykę Krzysztof Kozak i zaproponował im kontrakt. Po około roku wyszła ich pierwsza kontrowersyjna płyta na której także znajdował się niezapomniany atak na Liroya i jego rodzinę. Niektórzy byli oburzeni, inni wprost przeciwnie. Jedno było pewne - nikt nie pozostał obojętny ( oczywiście w kręgach ludzi słuchających czarnej muzyki ). To jest wg. mnie ich pierwszy plus. To między innymi dzięki tym wykonawcom otworzyła się droga do zrobienia kariery na polskim hip-hopie innym raperom. Mimo iż na początku był to gatunek uważany za niebywale kontrowersyjny i i nadużywający wolność słowa, wytwórnie otworzyły swe drzwi dla rapu. Tak zaczęły powstawać piękne, wzruszające choć nadal mocne piosenki i niemal przerażające bity. Moim zdaniem najlepszym ich utworem ( i pierwszym, który tak na prawdę wciągnął mnie w ten typ muzyki ) jest "Aleja nr 6 grób nr 4 (odpoczywajcie w pokoju)". Oni mają w sobie to coś. Chcecie przykład? http://pl.youtube.com/watch?v=zNoMVaQ2X7I
Peja
Długo trwało zanim się do niego przekonałam. Ten artysta swego czasu robił wokół siebie niezły szum. Co prawda nie każdy jego utwór mi pasuje, jednak ma wiele dobrych bitów i interesujących tekstów piosenek. Dobrze też wychodzi mu współpraca z innymi wykonawcami rapu, w wyniku czego powstają niezapomniane utwory. Około półtora roku temu przeprowadzałam ankietę wśród uczniów mojej byłej już szkoły i szkoły mojego brata. Większość z tych, co słuchają ( bądź wtedy jeszcze słuchali ) polski hip -hop zaczynała właśnie od Peji. A to oczywiście świadczy o tym, że jego muzyka trafia do serc mało odpornych na czarną muzykę
Peja w Slums Attack : http://pl.youtube.com/watch?v=Pq1MQJUV7zs
Z Sokołem : http://pl.youtube.com/watch?v=F6obGJSFUPU&feature=related
Sami oceńcie jak jest lepiej.
I polski rap - piosenka z wieloma niesamowitymi wykonawcami , których nie opisałam: http://pl.youtube.com/watch?v=2e2IdaVymWM
Oczywiście słucham i cenię wiele innych wykonawców i zespołów polskiego rapu, jednak to są Ci najgłówniejsi ( plus mój powyższy post o PFK - w woli przypomnienia ). Jednak temat brzmi "Artysta muzyczny, którego nigdy nie zapomnicie.", więc są to też artyści znani i słuchani przez większość społeczeństwa. Choć nie przepadam, to nigdy nie zapomnę :
Elvis Presley
Tak, tak właśnie ten pan z tą śmieszną fryzurą. I pewnie tylko najmłodsze roczniki nie będą kojarzyć kto to jest. Swego czasu był największym artystą muzycznym i znane jest powiedzenie, że żyje nadal po śmierci. Legenda "króla rock-and-rolla" przetrwała nawet jego śmierć. Ludzie ( szczegółnie w Ameryce ) do dziś go wielbią, lub oddają mu hołd. W końcu to król. [small] Tak po za tym mój sąsiad, któremu pięć lat temu siadła troszeczkę psychika ubóstwia wręcz Presley'a i gdy tylko natknę się na sąsiada przychodząc z zajęć wysłuchuje min. pół godziny wykładu o królu królów rock - and - rolla.[/small] Mały przykład : http://pl.youtube.com/watch?v=sFEU_9lZrTk
Madonna
Królowa disco. Możemy jej nie lubić, nienawidzić, nie słuchać i nią gardzić, jednak na pewno o niej nie zapomnimy. Ta kobieta pokazała Nam, jak cienka jest granica między błotem a niebem, wystarczy tylko chcieć i umieć się poświęcić. Zyskała sławę nie tylko dzięki kultowym piosenkom, ale także swoim ostrym charakterem. To prawda, ona lubi szokować. Jednak aby dostać się na szczyty czasem warto poświęcić wiele z siebie. Przynajmniej wg. Madonny. A ona poświęciła wiele. Na początkach swej kariery ( Nowy Jork ) pozowała nago do zdjęć erotycznych i grywała w niskobudżetowych produkcjach filmowych, które trafiały na ekrany dawno po wniesieniu się artystki na szczyty. Kontrowersje, to był ( i nadal jest, choć już chyba w mniejszym stopniu ) jej żywioł. Piosenka bardzo znana swego czasu w naszym kraju : http://pl.youtube.com/watch?v=T8FikEflip4
Britney Spears
Sądzę, że nie muszę opisywać tej panny, doskonale poradziła sobie z tym Miss Bagwell. Księżniczką pop, czy to akceptujecie czy też nie - ona była. W rozkwicie swojej kariery miała na prawdę dość dobre kawałki jak na ten typ muzyki ( którą muszę i musiałam słuchać skazana na nędzne radio xD ). Teraz także ciężko o pannie Spears zapomnieć, choć w gorszym tego słowa znaczeniu i napewno nie dzięki nowym utworom. Jednak o księżniczce nie zapomnimy =) Tutaj za bardzo przykładów dawać nie muszę.
ABBA
Szwecki zespół starej daty. Co prawda nie słucham ich piosenek, bowiem nie bawi mnie ich muzyka, jednak raczej ciężko będzie o nich zapomnieć. To w latach 1972-1982 był na prawdę wielki hit i wielki zespół. Do dziś u mnie w centrum można kupić ich wielgachne płyty odtwarzane jedynie na adapterze. Do dziś Wasi rodzice ( lub starsi bliscy ) z pewnością mogą Wam wiele opowiedzieć o ABBie. Przykład : http://pl.youtube.com/watch?v=WauFkb4jmCI&feature=related
Podsumowując większość tych wykonawców, które tu opisałam zyskało między innymi dzięki kontrowersyjnym zachowaniem, tekstami piosenek itepe. Jednak nie znaczy to, że cenie ich jako ludzi, czy szanuję ich za to jak się zachowują. Ja po prostu kocham ich za muzykę i oddanie się jej, lub podziwiam za to jak wysoko udało im się wspiąć na szczyt sławy. Dziękuje.
__________________
"Może ten baron dusz, anioł stróż przegrał w karty z diabłem. A rano już ludzie wzięli szable i bagnet"
***
Skoro nie mam nadziei, abym jeszcze zaznał,
Niepewnej chwały określonej chwili.
Skoro nie sądzę.
Skoro wiem, że nie zaznam,
Prawdziwej mocy, która przemija.
Skoro nie mogę pić,
Skąd piją kwiaty drzew i źródła rzek,
***
bo nic tam już nie ma.
|
|
|
04-24-2008, 15:58
|
#6
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Sep 2007
Posty: 448
|
RE: Artysta muzyczny, którego nigdy nie zapomnicie.
Cytat:
|
zawsze puszczał niektóre utwory Metallici. I dlatego kojarzy mi się ona z błogimi chwilami dzieciństwa ; D
|
Cytat:
|
Oraz najlepszych i najgorszych czasów mojej młodości! smiley
|
ekhm.. czuje się, jakbym czytała pamiętniki 80 letnich staruszek na skaraju śmierci :rol:
Więc teraz ja. Z tego co widzę, to jak zwykle słucham zupełnie innej muzyki niż Wy, no ale jak dla mnie to jest plus
Na pierwszym miejscu, bezapelacyjnie Armin van Buuren. Chociaż najbardziej zapamiętam go dzięki asotom (A State Of Trance), to i tak jest świetnym DJ'em. Niektórych jego utworków pewnie nie zapomnę do końca życia. Z resztą, to dzięki niemu zawdzięczam moje zamiłowanie do muzyki Trance. Kilka lat temu, natknęłam się całkiem przypadkowo na ASOT 219. Takich utworków jak 'Over The Egde' (PQM), 'Maybe Tommorow' (Saldout vs. Nova) albo albo 'Incognition' (R. Speed) słucham bez przerwy od ok. 4 lat ;p
dalej, Tiesto. On jest po prostu kapitalny. Głównie, 'wychowywałam' się na jego utworkach. Do takich jak 'Love comes again', 'Agadio for Strings', 'Beautiful Things', "Dance 4 life' albo razem we współpracy z Faithless 'Insomnia' mam ogromny sentyment, i pewnie one też szybko mi się nie znudzą.. A już trochę czasu minęło ;p
No i ostatni z czołówki, ATB. To są już moje zupełne początki z tego typu muzyką. Do dzisiaj nałogowo słucham jego kawałków (a zaczęłam w 1998 roku, gdy ATB wydał '9 PM (Till I come)' ). Tutaj jest za dużo, żeby wymieniać, ale takie główne z moich ulubionych utworków od ATB to '9 PM', 'The Summer', 'You're not alone', 'Don't wanna stop', 'Marrakech', 'Far Beyond'.. Mogłoby mu się nawet na tyle pogorszyć, żeby bawić się z disco polo, a ja i tak w życiu nie stracę do niego sentymentu ;p
Kręci się gdzieś tam jeszcze Scooter, Cosmic Gate, i Linkin Park, ale to już znacznie mniej ;p
|
|
|
04-24-2008, 16:38
|
#7
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Aug 2007
Lokalizacja: Warsaw
Posty: 746
|
RE: Artysta muzyczny, którego nigdy nie zapomnicie.
Zgadzam się z Miss Bagwell jeżeli chodzi o Queen ich utwory są po prostu no ... zaskakujące, najbardziej jestem za " Bohemian Rhapsody " oraz "The Show Must Go On", ta piosenka ma na mnie jakiś dziwny wpływ i rzeczywiście czuć w niej takie pożegnanie ze strony Frediego, jaki jej słucham boje się że się skończy.Queenami zaraził mnie tata, zawsze puszczał ich w samochodzie etc. i jak ich słyszę to przypominają mi się wakacje jak byłam mała itp.
Następne jest Pink Floyd:
Cytat:
|
2. Pink Floyd. Kocham za ich styl. Za to wszystko co zrobili. Za 'High Hopes', za 'Another Brick In The Wall', za [psychodelicznego rocka, który tworzyli.
|
- No właśnie, High Hopes, ten bijący w tle dzwon i szum wiatru, ach...
Another Brick In The Wall, tekst podziwiam i popieram(podpis).Właściwie Mary J. powiedziała za mnie wszystko.
Hm... jako trzecie Linkin Park - jak słucham ich muzyki, kompletnie oddalam się od rzeczywistości, mają mocne brzmienie.
30 seconds to mars- dokładnie to co Linkin Park chociaż styl tych zespołów się różni.
ABBA - Zgadzam się tu z Mistrzynia_Afrytow, słuchałam ich jak byłam mała, a teraz ich muzyka również mnie bawi, ale przypominają się czas z przedszkola xD.
Pozostałe to pojedyncze piosenki wykonawców takich jak: AeroSmith,Nirvana, The Kooks,Panic at the disco i Afi .Ale to już takie dopełnienie.
__________________
Hello me... Meet the real me
And my misfits way of life
A dark black past is my
Most valued possession
Hindsight is always 20-20,
But looking back it's still a bit fuzzy
Speak of mutually assured destruction?
Nice story... Tell it to Reader's Digest!
Feeling paranoid
True enemy or false friend?
Anxiety's attacking me, and
My air is getting thin'
|
|
|
04-25-2008, 09:52
|
#8
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
|
RE: Artysta muzyczny, którego nigdy nie zapomnicie.
Cytat:
No właśnie, High Hopes, ten bijący w tle dzwon i szum wiatru, ach...
Another Brick In The Wall, tekst podziwiam i popieram(podpis).Właściwie Mary J. powiedziała za mnie wszystko.
|
''High Hope'' to jest mistrzostwo świata! Ta piosenka ma taki niepowtarzalny i niesamowity klimat. Trudno to opisać w słowa. Ja jak jej słucham to niby mam ochotę zasnąć i dać się porwać krainie snów, ale z drugiej strony nie mogę. A ja widzę jeszcze ten klip to mnie po prostu bierze....xD
Uwielbiam też ''Money'' i ''Time''. To są zdecydowanie moje ulubione piosenki Floydów.
__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
|
|
|
04-25-2008, 15:16
|
#9
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 1,345
|
RE: Artysta muzyczny, którego nigdy nie zapomnicie.
Cytat:
|
''High Hope'' to jest mistrzostwo świata! Ta piosenka ma taki niepowtarzalny i niesamowity klimat. Trudno to opisać w słowa. Ja jak jej słucham to niby mam ochotę zasnąć i dać się porwać krainie snów, ale z drugiej strony nie mogę. A ja widzę jeszcze ten klip to mnie po prostu bierze....xD
|
Podobnie jest z ''Hey You". Ta piosenka Pink Floyd jest niesamowita. Tak jak "High Hope", którą uwielbiam, posiada niesamowity klimat. Jak pierwszy raz ja usłyszałam, to przez długi czas nie mogłam o niej zapomnieć.
Moje ulubione piosenki Pink Floyd? Musze się przyznać, że chyba tylko raz słuchałam jakiejs jej płyty, dlatego tez mogę wypisać tylko wymienione wyżej piosenki: "Another Brick In The Wall " i "High Hope" oraz "Hey You". Piosenki są genialne. Myślę, że przetrwaja wieki.
Jesli chodzi o zespoły, ważne dla mnie, to na samym początku muszę wymienić Scorpions. To chyba od tego zespołu zaczeło się moje zamiłowanie do muzyki rockowej, a później metalowej. Będąc w wieku wczesno szkolnym, często słuchałam razem z tatą jego składanek oraz ulubionych zespołów. Scorpions był jednym z nich i szybko przypadł mi do gustu, mimo że nie miałam go jeszcze wtedy wyrobionego. Wtedy nie maiał jeszcze dla mnie żadnego znaczenie. Muzyka mnie wtedy nie interesowała. Dopiero teraz, gdy mam juz wyrobione własne zdanie wiem, że to od tych 'miszmaszowych' składanek taty zaczęła się moja przygoda z rockiem, a ponieważ zespół Scorpions wspominam z tamtych lat najlepiej, to właśnie on jest dla mnie tak ważny.
Wsród starych zespołów wielki sentyment mam również do Queen. Kolejny cudowny zespół. Talent jego wokalisty trudno wyrazic słowami.
Teraz często powracam do zespołów z dzieciństwa. Choć muzyki rockowej i metalowej słucham już ok 2 lat, to dopiero z rok temu doceniłam te 'stare' zespoły.
Jaki zespół mogłabym tu jeszcze wymienić... W tej chwili jestem wielka fanka SOAD i koRn... Jednak z tymi zespołami nie wiąża sie żadne sentymenty, wiec nie będę sie o nich rozpisywać. Chociaż śmiesznych wspomnień zwiazanych z Systemem mam wiele. Tak więc te dwa zespoły też bym tu dodała.
Jeszcze Metallica, ale o niej tez nie bede się rozpisywac. Wspaniały zespół, piekne piosenki.
Edit.
Cytat:
Hej poza tym- nie pisze się ''Highe Hope'' ale ''Highe Hopes''.
Dopiero wczoraj mnie olśniło. xD
|
[small](Post poniżej)[/small]
Heh^^ A ja chyba bezmyślnie z Ciebie spisałam. Chociaż nie... xD
Ja mam jeszcze inną wersję 'High Hope'' xD Ale dałabym sobie reke uciąć, że tak sie to pisze. xD Ale rzeczywiście tam na końcu powinno być "s".
__________________
Ich bin ein Teil von jener Kraft, die stets das Böse will und stets das Gute schafft
|
|
|
04-28-2008, 13:26
|
#10
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
|
RE: Artysta muzyczny, którego nigdy nie zapomnicie.
Hej poza tym- nie pisze się [s]''Highe Hope'' [/s]ale ''Highe Hopes''.
Dopiero wczoraj mnie olśniło. xD
__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:28.
|
|